Spedzilismy Sylwestra w Varkali, paskudnym, bardzo turystycznym miescie, z przesadnie zaludniona plaza, drogim i zatloczonym... ale bylo bardzo milo. Poznalismy Hanke i Marka, milych podroznikow z Polski, ktorzy juz od wrzesnia sa w podrozy i planuja tak podrozowac tyle, ile sie da;-)
Teraz podrozuja z synem Marcinem, ktory przyjechal odwiedzic ich na swieta.
Oprocz wylegiwania sie na plazy w Varkali, odwiedzilismy Kardamonowe Wzgorza, ok. 50 km stad. Zobaczylismy m.in. plantacje kauczuku, ciekawa sprawa- drzewa sa nacinane, a pod naciecia podkladane sa miseczki na splywajacy kauczuk. POtem guma jest prasowana i suszy sie jak pranie przy prawie kazdym domu.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

A to na dworcu w Kannurze, ochrona przeciwpozarowa;-)

szopka noworoczna w Varkali

plaza w Varkali

bawiacy sie w wodzie Hindusi

klif


kolejna nasza rzezba - na poczatku mial byc zamek, w koncu wyszlo cos na ksztalt swiatyni

kauczuk zbierany z drzew (Wzgorza Kardamonowe)

suszacy sie kauczuk

Kardamonowe Wzgorza

manifestacja partii socjalistycznej

Sylwester na plazy z Hanka, Markiem i Marcinem
0 komentarze:
Prześlij komentarz